Mówią, '' że marzenia trzeba spełniać'' i właśnie z tych marzeń powstała nasza hodowla.
Już jako dziecko uwielbiałam zajmować się psami i tak po cichu myślałam, że może kiedyś będę miała własną hodowlę. Wszystko zaczęło się, gdy podjęliśmy decyzję o kupnie psa, chciałam aby moje dzieci ( tak jak ja ) wychowywały się wśród zwierząt. Decyzja podjęta, ale jaka rasa? Zaczęło się szukanie, może berneński pies pasterski, może owczarek podhalański a może jeszcze inny? Chcieliśmy aby był to pies oddany rodzinie, spokojny, cierpliwy w stosunku do dzieci ale także odważny i broniący swojego terytorium. Kupiłam książkę o rasach psów i tam go znalazłam. Pirenejski pies górski, piękny olbrzym - charakter wygląd - idealny dla nas. Rozpoczęło się szukanie, wiedziałam, że chcę psa z dobrej hodowli zrzeszonej w ZKWP. Z początku miał być tylko jeden - pies. Znalazłam hodowlę, zarezerwowałam szczeniaka, niestety z przyczyn niezależnych od nas do kupna nie doszło. Szukanie rozpoczęło się od nowa. W między czasie narodziła się myśl, że może dwa, żeby miały psie towarzystwo. No dobrze, to skoro dwa, to pies i suczka, z różnych hodowli, niespokrewnionych ze sobą. Wtedy właśnie pomyślałam, a może założę hodowlę? Jako pierwsza w naszym domu zamieszkała Amber a po trzech miesiącach Lucky. Potem przyszedł czas na wystawy, nasze psy były zawsze bardzo dobrze oceniane, więc " klamka zapadła" rejestrujemy hodowlę.
I tak właśnie powstała nasza hodowla, z marzeń, pasji i miłości do tej wspaniałej rasy.
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador